Tę torebeczkę Hello Kitty dostała moja córcia na swoje drugie urodzinki. Właśnie dzisiaj skończyła 2 latka. Zachwycona była tortem, ale jednocześnie zawstydzona, ale chyba tak to już jest u małych dzieci... Jedna zdecydowana była co do prezentu: chciała tort i parasolkę. Oba dostała. Dostała jeszcze lalę wzrostu około 50cm wraz z kompletem ubranek (po moich dzieciach :) ) oraz dwie czapeczki zrobione przeze mnie. Moja Karolcia uwielbia zakładać czapki i zdejmować skarpetki - tego fenomenu jeszcze nie rozgryzłam.... :)
Oto Kitty - torebeczka:
A w miedzyczasie powstał komplet plażowy dla Barbie. Rzadko, która Barbie jest u nas ubrana... tej się chyba powiedzie bycie ubraną, ponieważ strój cieżko sie zdejmuje :) Do kostiumu plażowego kapleusz i torba plażowa....
Pozdrawiam wszystkich komentujących i odwiedzajacych mojego bloga. Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.
Zapraszam do łapania licznika.
No,z tymi skarpetami to może tak już zostać....moja ma 5 lat a ciągle pozbywa się skarpet z prędkością światła ;)
OdpowiedzUsuńUwielbia tez dużo ubranek dla lalek,choć nie do końca to rozumiem,bo wszystkie lale są rozebrane i takie roznegliżowane rzucone w kąt...
Jakbym widziała moja gwiazdeczkę :) lale roznegliżowane WSZYSTKIE :) ale ubranka muszą być - najlepiej ułożone w szafce :) Ja też tego nie rozumiem i tylko obserwuję :) Już sie boję, ze to zostanie na dłużej... bo moja ma dopiero 2 latka....
OdpowiedzUsuńTorebka Kiti śliczna :)
OdpowiedzUsuńMoja córcia ma dopiero roczek więc nagie lale pewnie przede mną, ale skarpetki ściąga błyskawicznie :)
Torebeczka jest urocza ,barbi tez wygląda super .
OdpowiedzUsuńNa moim blogu pytałaś o nici z których robię mitenki ,to poliester TALIA 30 czyli nici maszynowe do szycia jeansu , z nich robię też większość ubrań.
Nie martwcie się z czasem będzie na odwrót -lale będą ubierane i to coraz dziwniej:)A torebusia i strój bardzo fajna:)
OdpowiedzUsuńślicznie Ci wyszła ta torebka
OdpowiedzUsuń