Wreszcie udało mi się znaleźć fajną pracę z perspektywami niemałego rozwoju. Ważne, bo nie ma to jak stałe dochody dla mnie, matki dwójki małych dzieci. Ogromnie się cieszę i musze napisać również o tym tu i teraz.
***
Janeczko, bardzo przepraszam Cię, że jeszcze nie wrzuciłam fotek mojej nowej biżuterii wykonanej przez Ciebie, ale ostatnimi czasy miałam urwanie głowy związane ze zmianą pracy. Sutasz jest śliczny i wszyscy się nim zachwycają. Może któraś z moich koleżanek zainteresuje sie to będzie dodatkowa klientka.
***
Również dla uspokojenia myśli - szydełkowałam i zrobiłam kilka rzeczy. Jestem w trakcie robienia chusty dla mojej Mamy (pewnie będzie na prezent świąteczny). Mam spore zaległości blogowe, ale teraz może uda mi sie jakoś nadrobić.
Bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów.
Pozdrawiam cieplutko :)
To wszystkiego, co naj, naj... na tej nowej drodze kariery zawodowej.
OdpowiedzUsuńgratulacje, cieszę sie razem z Tobą :D
OdpowiedzUsuńWszystko ok! Życzę Ci dużo sił do realizacji swoich zamierzeń. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńKochane jesteście. Ja naprawdę jestem szczęsliwa, bo szukałam fajnej pracy ponad rok. I chyba udało się :)
OdpowiedzUsuńAniu, moje gratulacje i powodzenia!!!
OdpowiedzUsuńTo super,że wreszcie się udało. U mnie też trochę zmian i brak czasu...ech! Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńPraca to ważna rzecz - GRATULUJĘ !!!
OdpowiedzUsuńŻyczę samych słonecznych dni
pozdrawiam