Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 7 grudnia 2010

34. Szanowny Prezydent...

Dzisiaj bez szydełka i innych dzierganych :) Trochę humor mi z rana popsuł Szanowny Prezydent Rosji (wielkimi litermi, żeby nikogo nie urazić i nie obrazić). To są uroki mieszkania w stolicy. Jechałam na ważne spotkanie, a tu Pan Prezydent też miał spotkanie przed odlotem - na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. A to niestety koło mnie... I co... stałam dobre pół godziny w bezruchu samochodowym. Ciśnienie to mi prezydent podniósł troszkę do góry. Na szczęście na spotkanie spóźniłam się tylko 10 minut (to niewiele :) ) i klienci poczekali.

Musiałam to z siebie wyrzucić, bo chodzę jak osa od rana!!!

2 komentarze:

  1. Tak..... na szczescie juz odlecial.Prawda?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak już odleciał :) Wczoraj o 12:00 podobno już startował czy wystartował... No na szczęście za często nie ma takich wizyt :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

licznik postów i komentarzy

Chomikuj :)

Free pattern

piękny misiek