Oj dawno mnie tutaj nie było, ale jak zawsze dużo się u mnie działo :) Intensywnie pracowałam zarówno na etacie jak i w domu. Efekty tutaj.
Przez ten czas powstało stadko Ekopików :) na specjalne zamówienie (tutaj jest usługa, która może niektórym z Was sie przydać)
Oto stadko ekopików: kilka już poszło w świat ;)
Zrobiło sie zimno za oknem i nadszedł czas na czapki. Przez przypadek znalazłam w sieci "przepis" na czapke i zrobiłam dla mojej królewny. Mój synek też już sobie taką z pomponem zamówił, ale w chłopakowych kolorach. Modelem był syn, bo córcia już spała ;)
Potem zdobyłam super wełnę. Mięcitka i 98% wełny. I powstał ocieplacz. Jest naprawdę super. Już mam zamówienie na 3sztuki podobnych (fajnie, tylko kiesy ja to zrobie?)
***
No i zapisałam się na SAL 2011. Zaczynam nauke krzyżyków. Oto moje pierwsze kroki:
Bardzo dziekuję Ani, Kasi i Agnieszce za pomoc w stawianiu pierwszych kroków krzyżykowych oraz przemiłe spotkanko. Oczywiscie za krótkie jak dla mnie :)
Pozdrawiam i bardzo dziękuję za każde Wasze słowo.




ooo jaka inwazja małych "kosmitów" czemu jeden bardziej wypasiony jest? :D czapa super, i tych kilka krzyżyków, oj wpadniesz po uszy, krzyżyki wciągają ;)
OdpowiedzUsuńTwoje Ekopiki są cudne! Zresztą jak i inne prace dziergane :)
OdpowiedzUsuńLudko-kosmitki są super!!!!
OdpowiedzUsuńMaskotki super, czapeczka też :) Krzyżyki wciągają, wiem coś o tym :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAaaaaaaaaaaaa, POSTAWIŁAŚ XXX!!!!!!!!!!!!.No kochana, teraz wpadłaś po uszy. Witaj w klubie kobitek pokręconych, zamotanych, wciąż szukających w przepastnych zasobach netu wzorów do xxx.Juz się boję co przytargasz 12 listopada. Ja z Salem jestem w lesie i nie wiem kiedy z niego wylezę.
OdpowiedzUsuńKajka z http://mojemarzeniaija.blogspot.com/