Dzisiaj chciałam Wam pokazać co powstało od ostatniego mojego posta :). Na pierwszy rzut pokażę swój ocieplacz, który już służył mi swoim ciepłem przez kilka ostatnich dni. W 100% z wełny, jest super mieciutki i taki cieplusi :)
W międzyczasie powstaje ocieplacz dla mojej Karolinki. 100% różowiutki merynos. Jest mięciutki i juz moja Karolcia z chęcię przymierza.
Biorę udział w SALu 2011, a to moje postępy i plany na kolejną czerwoną bombkę.
Na Facebooku ostatnio dużo jest różyczek liściastych. Oto moje dzisiejsze dzieło powstało po spacerze, na którym razem z dziećmy nazbieraliśmy trochę listków. Obecnie różyczek jest 8 sztuk. Niczym nie malowałam - wszystkie kolory naturalne naszej polskiej jesieni.
I na koniec ostatnią już faze ekopików. Już z rączkami, antenkami i okiem wszystkowidzącym ;)
Ewuniu, jeden jest większy, bo to prototyp i ojciec całej reszty :P
No i mam prośbę. Mam śliczną włóczke: biała z maleńkimi kuleczkami. Moja mama próbuje coś z niej zrobić, ale.... no właśnie. Ja uważam, że trzeba robić drutami 4-5 (a nie 2-3 - moja mama uwielbia takie cienkie). Tylko jakim wzorem? Próbki wykonane i du.....a ;) Same rawe - źle, prawe/ lewe - też źle. Macie jakieś fajne pomysły? Chciałabym, żeby te kuleczki były jednak widoczne....
No i mam prośbę. Mam śliczną włóczke: biała z maleńkimi kuleczkami. Moja mama próbuje coś z niej zrobić, ale.... no właśnie. Ja uważam, że trzeba robić drutami 4-5 (a nie 2-3 - moja mama uwielbia takie cienkie). Tylko jakim wzorem? Próbki wykonane i du.....a ;) Same rawe - źle, prawe/ lewe - też źle. Macie jakieś fajne pomysły? Chciałabym, żeby te kuleczki były jednak widoczne....
***
Ewa - miałaś rację, krzyżyki wciągają i uzależniają jak cała reszta robótek ręcznych :)
Kasica53 - bardzo dziękuję :)
Kasia, Zula - dziękuje za miłe słowa (budują i chce się dalej działać) :)
Kasieńko - niedługo już 12 listopad. Ja pognałam troche z gwiazdką. Ciekawe jak mi pójdzie z bombką. Bardzo chciałabym w tym roku zrobić dla Roberta do przedszkola kilka bombek haftowanych na platikowej kanwie - ciekawe jak mi pójdzie...
Pozdrawiam ciepło iżyczę miłego wypoczynku (jeszcze jeden dzień wolnego) :)









Jestem niezmiernie ciekawa bombki! Zapowiada się super :)
OdpowiedzUsuńekopików nie widzę :D bukiet cudnyy :D a i reszta co do kulkowej włóczki to nie pomogę niestety, pozdrawiam serdecznie :D
OdpowiedzUsuńKasia - bombka już skończona, ale pokażę ją dopiero w grudniu :) Zastanawiam sie jak ją oprawic, zeby było ładnie.
OdpowiedzUsuńKarolajna - rzeczywiście nie wkleiłam zdjecia ekopików (już uzupełniłam w zdjecie).
Ocieplacze fantastyczne ale krzyżyki powalają - pięknie Ci to idzie - pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń