Zacznę od "takie tam", ale utrudniające mi nieco życie, wrrr
nie wiem jak w nowym blogerze zmienić zdjęcie, to z głównej strony (nagłówkowe) buuuuu :(
A teraz więcej radości:
Przedstawiam Wam mojego misia. Palce bolą od zszywania, ale jest :)
Wysokość około 25cm, rusza nóżkami i rączkami.
Zrobiony dla małej Ani, ale zobaczymy czy się spodoba :)
Proszę Państwa oto MIŚ:
tak wyglądam z profilu:
a tak tyłem:
i jeszcze jedno ujecie:
Proszę tylko nie śmiejcie się z niego ;) Muszę Misia schować przed moja Karolcią, bo ostatnio zbiera wszystkie maskotki i śpi z nimi wszystkimi (i niedługo miejsca w łóżku nie będzie dla niej samej :) )
Udało mi się coś niecoś dostać od Kasi. Ja dla niej mam zrobić ..... (zobaczycie pewnie już u Kasiu za jakiś czas ;P ). U mnie następuje dawkowanie lal - raz w tygodniu kolejne. Moje dzieci zadowolone z lal, oczywiście na dzień dobry wszystkie zostały rozebrane i nie dają ich ubrać. Wiem już, że to dosyć powszechne zjawisko wśród dzieci :) Ja dostałam murzynkę: "Mamo zrób ubranko dla niej i potem mi daj" - Karolinka zawsze wie jak zająć czas mamie :)
A oto komplet lal:
Biorę się za robienie... no właśnie tyle mi się uzbierało przez ostatni tydzień, ze nie wiem od czego zacząć....
Życząc miłej i spokojnej nocki mówię d o b r a n o c :)





Aniu - misio jest rewelacyjny i bardzo sympatyczny!
OdpowiedzUsuńMoja przesyłka dotarła - DZIĘKUJĘ! Rany, jaka ta kotka jest duża, nie spodziewałam się! I CUDOWNA! :D*
Misio śliczny. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniu misio jest bossski:)Gdyby nie reniferki....:)
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia jak zmienić zdjęcie w nagłówku , nie wiem nawet jak je tam umieścić .
OdpowiedzUsuńAle jedno wiem , miś którego zrobiłaś jest śliczny !
misio jest przecudowny :) zakochać się można dosłownie! :)) a co do ubranek dla lalek jak byłam mała mama robiła mi dla nich piękne balowe suknie <3 <3 widać, dobrze mieć utalentowaną mamę x))
OdpowiedzUsuńCudny :D
OdpowiedzUsuń