Czas jesieni zbliża się wielkimi krokami, więc czas i na nowe czapki. U mnie klasycznie.
Czapka dla syna:
Czapka dla córci z koralikami:
i dzisiejsza bransoletka - powstała jako próba moich sił. Myślę, ze źle nie wyszła.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.



Fajny efekt na tej czapie wyszedł, a bransoletka pewnie do kompletu? :)
OdpowiedzUsuńKasiu - bransoletka troszkę za duża na małą rączkę, ale kto wie kiedy ją przerobię? To były pierwsze próby - bawiłyśmy się razem z Karolcią podczas jej choroby :) Dziękuję za miłe słowa...
UsuńCzapeczka córeczki jak dla małej księżniczki:)
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję :)
UsuńNo tak, czas i mnie pomyśleć o zimie, bardzo fajna czapka z koralikami, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńano zima wielkimi krokami się zbliża, ja jeszcze muszę na szyję dla synka szaliko-golfik zrobić :)
OdpowiedzUsuńCzapeczka dla córci baaaardzo mi się podoba. Fason i kolor bardzo subtelny, bez kombinacji ustrojenia we wszystko naraz.Syniowa czapula też fajna- bardzo męska. Biżutek oryginalny. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń