... pierniczkami, jakie z moim synkiem Roertem zrobiliśmy na dzień przed BożymNarodzeniem. Wzięłam pierwszy z brzega przepis (inny niż rok temu) i pierniki wyszły rewelacyjne. Zeskanuję druk i dołączę, żebyscie mogły wypróbować... Zabawy było przy tym i kawał kuchni do sprzątania, ale.... to niezapomniane chwle.
oraz moimi pociechami z choinką w tle :)
Robert (4,5 roku) wygląda zza choinki tuż po jej ubraniu
oraz Karolinka (1,5 roku) parę dni później
(uwielbia pozować i z krzykiem "ja, ja" wchodzi przed obiektyw i robi słodkie minki :)
Z takim Modelem to i choinka nabiera większego blasku!
OdpowiedzUsuńAch...te dzieci..skąd ja to znam. Mój ma 8 lat i nadal tak robi,a młoda...jeszcze za mała, na razie bombki obrywa ;-))
OdpowiedzUsuńEdi - moja córcia też bombkami rzuca, więc w tym roku zawisło kilka włóczkowych :)
OdpowiedzUsuńChyba dzieci to lubią, bo znajomi też się przerzucili na jakiś czas na szydełkowe i drewniane, w tym roku zaryzykowali z aniołkami z masy solnej, bo ich zapewniłam, że jak się stłuką, to im dorobię ;)
OdpowiedzUsuń