A tak.
Zawsze chciałam mieć w domu coś z decu i dostałam (wygrałam u Edytki).
Zamarzyła mi się biżuteria frywolitkowa i co? Też ją dostałam w wymiance organizowanej przez Anię.
Janeczko baaaardzo Ci dziękuję. Jest śliczna. Po czekoladzie nie ma już śladu. Herbatki, kawka i gorąca czekolada jeszcze się zachowały (ale pewnie wkrótce również się zużyją :) ).
A oto co dostałam - podziwiajcie:
Twoja frywolitka motywuje mnie jeszcze bardziej do nauki. Pewnie kiedyś się nauczę...


Cieszę się, że jesteś zadowolona. Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTylko marzyć i wierzyć, że się spełni :))
OdpowiedzUsuńPiękny komplecik :))
Uwolnij komentarze , ta weryfikacja obrazkowa to koszmar, nic nie daje, a pisze to samo trzeci raz
już weryfikacja usunięta - sama jej nie lubię :)
OdpowiedzUsuńDziękuje za wizytę i udział w moim candy :) dostałaś śliczności:) Ale cuda robisz szydełkiem:) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńPiękne dostałaś prezenty ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Janeczka robi cuda...potwierdzam! Mam i podziwiam jej prace!
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo że jesteś zadowolona z wymianki. Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia.
OdpowiedzUsuńWidze, ze Janeczka i ciebie obdarowala cudnosciami! Ta kobieta ma werwe i anielskie serce. Ale wyobraz sobie, ze i ja dzisiaj dostalam paczke. Zgadniesz od kogo? Od CIEBIE!!!! Pieknie dziekuję i pochwalilam sie nia na blogu! Twoje szydelkowe cudne stwory doslownie zniknely w momencie. Zostalam "okradziona" przez córki. Na ooslode zostawily mi cukierki, choc pewnie nie wszystkie. Cha,cha,cha!!!! Dziekujemy za podarek Aniu!
OdpowiedzUsuńA! Zauwazylam,ze czytalas "Zielone drzwi" Kasi Grocholi. Czy nie masz wrazenia, ze to jej najlepsza ksiazka? Ja takie mam.....
OdpowiedzUsuńAniu, już zaglądam do Ciebie i dziękuję :)
OdpowiedzUsuńKasiu - czytam, ale wiecznie nie mogę przysiąść na dłużej :( Ja ogólnie baaardzo lubię Grocholę, chociaż niektóre jej ksiażki są niełatwe :)
Śliczności dostałaś gratuluje
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za Wasze komentarze :)
OdpowiedzUsuń